Nikon COOLPIX W100

tufotografiaAparat cyfrowy Nikon COOLPIX W100

Wysoka trwałość

COOLPIX W100 jest wodoodporny do głębokości 10 metrów, wytrzymuje upadki z wysokości 1.8 metra na twarde powierzchnie oraz niskie temperatury dochodzące do -10 stopni Celsjusza, nie straszny mu także pył. Wszystko to sprawia, że możesz fotografować w najróżniejszych warunkach atmosferycznych bez obawy o jego uszkodzenie.

Szybkie dzielenie się zdjęciami

Aparat wyposażono w aplikację SnapBridge, która pozwala na prawie natychmiastowe dzielenie się swoimi zdjęciami w serwisach społecznościowych. Wykorzystanie technologii Bluetooth low energy umożliwia stałą łączność między aparatem i maksymalnie pięcioma urządzeniami (np. smartfonami, tabletami itp.). W trakcie synchronizacji odbywa się automatyczne zmniejszanie zdjęć, aby jeszcze bardziej przyspieszyć ich udostępnianie i ułatwić przeglądanie. W sytuacji, gdy nie chcesz, aby zdjęcia były synchronizowane automatycznie możliwe jest ich ręczne wybranie.

Filmy w Full HD

Wystarczy nacisnąć jeden przycisk, aby rozpocząć filmowanie w rozdzielczości Full HD (1920 x 1080px), z dźwiękiem stereo i stabilnym obrazem. System elektronicznej redukcji drgań pozwala na cieszenie się płynnym obrazem. Dostępny efekt miniatury sprawia, że obiekty wydają się znacznie mniejsze niż w rzeczywistości, natomiast opcjonalny kabel HDMI umożliwi wyświetlanie obrazu na telewizorze.

Wysoka jakość zdjęć

Zastosowana matryca o rozdzielczości 13 megapikseli wraz z zmiennoogniskowym obiektywem NIKKOR pozwalają cieszyć się ostrymi zdjęciami i nasyconymi kolorami bez nadmiernych szumów. Obiektyw został wyposażony w 3-krotny zoom optyczny i 6-krotny zoom cyfrowy, pozwalający „zbliżyć się” do obiektu.

Intuicyjna obsługa

Z aparatem COOLPIX W100 nie przegapisz żadnego momentu, jego obsługa jest bardzo prosta dzięki zastosowaniu 4 specjalnych przycisków dających bezpośredni dostęp do czytelnego menu, w którym bez problemu znajdziesz najważniejsze funkcje. Zastosowane przyciski są dużych rozmiarów, aby umożliwić komfortowe korzystanie. Tryb łatwej automatyki polega na wybieraniu przez aparat optymalnych ustawień, a użytkownikowi pozostawia jedynie wybór kadru.

Kreatywność

Aparat pozwala na zmianę wyglądu zdjęć za pomocą kreatywnych efektów, takich jak: rybie oko, aparat zabawkowy czy kolor selektywny (wyróżnia wybrany kolor na zdjęciu monochromatycznym). Funkcja retuszu pozwala poprawić wygląd osób na zdjęciu w bardzo prostu sposób za pomocą opcji: tusz do rzęs, wybielanie zębów czy szminka.
Niezawodny autofokus

Szybki i precyzyjny autofokus z kolei identyfikuje obiekt i automatycznie ustawia na nim ostrość, dzięki czemu obiekt jest zawsze ostry, nawet pod wodą i przy słabym oświetleniu.

Nikon Image Space

Serwis przeznaczony dla użytkowników aparatów Nikon, mają oni do dyspozycji 20 GB przestrzeni w chmurze do przechowywania oraz udostępniania zdjęć.

Fotografowanie dzieci: idylliczne

Fotografowanie dzieciństwaFormalny portret

Formalne portrety mają wielką siłę. Może to wpływ poczynionych przygotowań, a może to, że przed obiektywem wszyscy siedzimy nieco bardziej wyprostowani niż zwykle, starając się pokazać z jak najlepszej strony. W formalnych, wyidealizowanych zdjęciach chodzi po prostu o to, by pokazać pozujące osoby w jak najlepszym oświetleniu i jak najkorzystniej.

Aby to osiągnąć, trzeba zadbać, by model czuł się w czasie sesji jak najwygodniej. Obecność dorosłego może być dla dziecka bardzo onieśmielająca. A gdy weźmiesz do ręki aparat, będzie jeszcze gorzej: Twój model siedzi, a Ty stoisz, górując nad nim. On daje, Ty bierzesz. Ponieważ wszyscy wyglądamy lepiej, gdy dobrze się czujemy, trzeba przesunąć nieco punkt równowagi na korzyść modela, dziecka, Twojej gwiazdy! Oznacza to, że musisz zrezygnować z części kontroli. To może Ci się wydawać ryzykowne, lecz spróbuj się z tym pogodzić; w końcu, tak naprawdę,  O wiele lepiej pójdzie Ci reżyserowanie ujęcia, gdy zaprosisz dziecko do współpracy. Nie zawsze łatwo jest zapewnić komfort psychiczny dziecku przed obiektywem, lecz jest to ważna umiejętność.

Studio Southworth & Hawes (patrz str. 38) może się wydawać okropnym miejscem na zdjęcia. Pozujące osoby musiały używać różnych podpórek i wspierać się na kolumienkach, aby uzyskać dłuższą chwilę bezruchu niezbędną do naświetlenia dagerotypu. Być fizycznie kontrolowanym za pomocą tych gadżetów musiało być wysoce stresujące dla nieszczęśników, usiłujących jednocześnie wyglądać naturalnie i zupełnie znieruchomieć. Mimo że te wszystkie restrykcje wyraźnie ograniczały spontaniczność pozowania, Southworth & Hawes robili co w ich mocy, aby doświadczenie było dla ich klientów jak najmilsze. Sposób, w jaki witano klientów, i liczne świadczone im uprzejmości stwarzały ciepłą atmosferę, pozwalającą się odprężyć nawet najmłodszym modelom. Obecnie postęp techniki sprawił, że życie zarówno fotografów, jak i fotografowanych jest znacznie łatwiejsze. Jeśli uda nam się zaoferować naszym modelom choć cząstkę tej serdeczności, z którą można się było niegdyś zetknąć u Southwortha i Hawesa, to mamy w ręku pewną receptę na sukces!

Jeśli należysz do osób, które łatwo się zaprzyjaźniają i również z dziećmi szybko nawiązują kontakt, to wykorzystaj w pełni ten talent. Nawiąż nić porozumienia, spróbuj poznać dziecko, które siedzi przed Twoim obiektywem. Zwykłe okazanie dziecku zainteresowania może otworzyć przed Tobą świat niedostępny dla innych. Jeśli nawet dziecko pozostanie nieco oporne i naburmuszone, zdjęcie również może wyjść świetnie — choć rodzice zapewne docenią je dopiero wiele lat później.

Łatwo jest kontrolować liczne zmienne we własnym studio, we własnym królestwie. Jednak najlepszym sposobem poprawienia samopoczucia modela może być spotkanie się z nim na jego terytorium. Zdjęcia robione w naturalnym otoczeniu dziecka pozwalają wzbogacić opowieść o dodatkowe ważne elementy. Jeśli chłopak trenuje karate, a Ty go sfotografujesz w jego klubie, na macie treningowej, to uchwycisz naraz rzeczywistość i marzenia, uzyskując obraz na poły autentyczny, na poły wyidealizowany.

Mistrzem w efektywnym wykorzystywaniu otoczenia przy portretowaniu młodych ludzi był Lewis Hine (patrz str. 50). Te dzieci bez wyjątku cechuje wielka pewność siebie, mimo trudnych warunków życia i ciężkiej pracy. Niezależnie od tego, jak straszna była ich sytuacja (zwłaszcza patrząc na to z punktu widzenia dzisiejszych standardów), na ich twarzach maluje się duma ludzi sterujących swym losem. Mimo łachmanów i poczernionych twarzy dzieci te ze strony Lewisa Hine’a czuły wyłącznie szacunek i sympatię.

Dla nich portretowe zdjęcie było okazją godnego zaprezentowania samego siebie i własnej wartości; a jest to sposób na pozyskanie zdjęć o wielkiej sile.

Gdy trzeba pracować w obcym miejscu, często ciężko jest poradzić sobie z technicznymi aspektami fotografii. Lokalizacje, w których fotografował Hine, nie pozwalały mu kontrolować światła tak, jak się to robi w studio. Jednak tak jak Hine można próbować wykorzystać naturalne zalety sceny, przemieszczać się, poszukując najlepszego światła. Właśnie tak Hine utrwalił na kliszy emocjonalne portrety nieletnich robotników. Dziś, ponad 100 lat po ich zrobieniu, wciąż oddziałują na nas powaga, siła i duma bijąca od tych postaci.

Mówiąc o pracach Hine’a, dotknęliśmy tematu wykorzystania światła. Pomówmy teraz o tym najważniejszym składniku fotografii portretowej. Światło to najważniejsza rzecz, o jakiej powinniśmy myśleć, nim naciśniemy spust migawki. Emocje, jakie dodaje światło do obrazu, mogą zmienić charakter i odbiór sceny, jaką mamy przed sobą.

O świetle trzeba myśleć wcześniej, nie wolno czekać aż do chwili, gdy pojawi się przed nami idealna poza lub gest. Powinna to być nasza pierwsza troska, gdy tylko zjawimy się w wybranej lokalizacji lub gdy przygotowujemy scenę dla  naszych modeli. Zajmij się zaaranżowaniem sytuacji oświetleniowej, zanim jeszcze dziecko, które masz fotografować, przybędzie na miejsce. Przetestuj oświetlenie, robiąc zdjęcie swego asystenta czy przechodnia lub fotografując swą wyciągniętą rękę. W jaki sposób światło otuli dziecko? Czy jest dość światła dopełniającego, by rozjaśnić cienie? Czy światło dopełniające zapewnisz sobie za pomocą białej ściany, ekranu, czy może flesza? Kto będzie trzymał ekran odbijający, jeśli będzie potrzebny? Czy powinieneś zmiękczyć światło, filtrując je przez ekran, czy chcesz uwydatnić opowiadaną historię za pomocą ostrych cieni? W jakim zakresie i w którą stronę będziesz się mógł przemieszczać przy fotografowaniu, biorąc pod uwagę charakter miejsca i kierunek światła? Są to nieskończenie ważne pytania, na które trzeba odpowiedzieć, zanim dziecko lub dzieci pojawią się na scenie. Więcej na temat światła powiemy w rozdziale 3. Patrząc na zdjęcia z tej książki i innych źródeł, staraj się uwrażliwić na użyte światło, dąż do tego, by je zrozumieć.

Nie spiesz się przy tym. Pamiętaj, że Twoje zdjęcia nie są owocem przypadku. Błędy, które można przewidzieć, dotyczące światła lub kompozycji, trzeba wyeliminować, aby mieć szansę na uchwycenie idealnego obrazu.

Dostęp do określonego modela lub lokalizacji bywa rzadką okazją. Traktuj to jak przywilej, bo tym w istocie jest.

Nasi modele pokażą nam swoje „najlepsze ja” lub je ukryją — zależnie od tego, jak będzie wyglądała nasza z nimi interakcja.

Model oczekuje, że powstanie idealny portret. Wierzy, że możesz dostarczyć taki obraz. Trzeba zasłużyć na tozaufanie. Gdy zaniedbujemy przygotowanie lokalizacji lub studia przed sesją, możemy go zawieść. Dobre przygotowanie pozwala uniknąć błędów, które mogą zdenerwować naszego modela. Gdy atmosfera raz stanie się nerwowa, bardzo trudno jest przywrócić modela do stanu odprężenia i dobrego samopoczucia. Dotyczy to dorosłych, lecz w jeszcze większym stopniu dotyczy dzieci. W istocie nie powinieneś myśleć o tym etapie pracy jako o „czasie przed sesją”, gdyż jest to istotna część samej sesji; to po prostu ta część, która odbywa się przed zjawieniem się modela. Jeśli odpowiednio się przygotujemy, to w czasie robienia zdjęć możemy się skoncentrować na interakcji z modelem, delikatnie reżyserując bieg zdarzeń, by jak najlepiej wykorzystać światło i jak najlepiej ująć osobowość dziecka.

Jest kilka technicznych wskazówek dotyczących fotografii portretowej; odnoszą się do wyboru obiektywu, głębi ostrości i światła. Szersze omówienie tych tematów zamieściłam w rozdziale 3., lecz niżej znajdziesz parę informacji, które zaostrzą Twój apetyt.

Szerokokątne obiektywy zawsze zniekształcają fotografowane postacie, zwłaszcza przy brzegach kadru. Im szerszy kąt, tym bardziej ewidentne zniekształcenie. Robiąc portrety w zbliżeniu, tak że postać wypełnia kadr, nie należy używać obiektywu o ogniskowej krótszej niż 50 mm. 80 mm to dobry kompromis między potrzebą zwiększenia głębi a uniknięciem zniekształceń. Jeszcze dłuższe obiektywy wykazują niestety tendencję do spłaszczania obrazu; eliminują zniekształcenia, lecz zarazem eliminują różnice między pierwszym a drugim planem, zmieniając fotografowane osoby w jeden z licznych obrysów zarejestrowanych w kadrze. Jeśli lokalizacja wymaga użycia szerokokątnego obiektywu, umieszczaj postać w centrum, by nie objęły jej przybrzeżne zniekształcenia.

Głębia ostrości to kolejny ważny temat w fotografii portretowej.

Dzięki niej możemy wyeliminować rozpraszające uwagę tło, gdy otworzymy obiektyw szeroko (f/2,8), lub przeciwnie, wzbogacić zdjęcie o ważne elementy otoczenia, gdy przymkniemy przysłonę (f/16). Jeśli zdecydujesz się na przymknięcie przysłony i włączenie do zdjęcia tła, zawsze sprawdź, jak elementy tła przecinają — lub obramowują — sylwetkę dziecka. Drzewo, które wydaje się wyrastać z głowy, jest bardzo niepożądane. Natomiast drzewo, które łagodnym łukiem obramowuje głowę dziecka, świetnie podkreśla i wspiera postać w kadrze.

Jeśli to możliwe, postaraj się uchwycić odbłysk światła w oczach dziecka. Łatwo to osiągnąć, delikatnie odbijając światło wprost na jego lub jej twarz za pomocą białe białego ekranu. Pamiętaj jednak, że odbite światło nie znika na życzenie, uważaj więc, by nie było zbyt intensywne! „Świetlik” w oku powinien być subtelny, jednak ten maleńki detal wystarcza, by dodać portretom życia i wyrazu.

Na koniec kilka rad dotyczących interakcji z dziećmi. Postaraj się przewidywać akcje, zanim nastąpią. Wystarczy obserwować i wyciągać wnioski ze zdarzeń. Jeśli dziecko dłuższą chwilę nie mruga, to znaczy, że naprawdę się stara wypaść dobrze przed aparatem. Niezależnie od tego, czy samo zdaje sobie z tego sprawę, czy nie, w takich chwilach bardzo się usztywnia; potrzebna jest więc interwencja ze strony fotografa.

Poproś dzieci (samemu pokazując, co trzeba zrobić), by zacisnęły piąstki, zamknęły oczy, ściągnęły mocno ramiona i wstrzymały oddech. Powiedz to wszystko zmienionym głosem, sam naprężając się jak struna, aby nakłonić je do naśladowania.

Mogą nawet zacząć drżeć z napięcia. Potem spokojnie i cicho poproś, żeby się rozluźniły i wzięły głęboki oddech, ale nie otwierały oczu. Na koniec poproś, by otworzyły oczy i spojrzały na Ciebie (gdy to zrobią, uśmiechnij się do nich). Ta mała gra przyciągnie uwagę dzieci i nie pozwoli im zbyt usilnie rozmyślać o obiektywie. Następnym razem możesz wzbogacić zabawę o jakieś podskoki i łaskotki.

Dobrze jest móc poeksperymentować ze zmieniającymi się wyrazami twarzy; przy zabawie dziecko może wyglądać na gniewne, rozbawione, smutne, zbite z tropu (to mój ulubiony wyraz twarzy). Proponuj więc gry, które zatrzymają dzieci w jednym miejscu, lecz zarazem pozwolą im się zająć i odprężyć. Zawsze zaczynaj od spokojnych zabaw, a potem stopniowo przechodź do coraz bardziej rozbrykanych.

To naturalna ewolucja emocji przed obiektywem, która pozwoli Ci lepiej uchwycić osobowość dziecka.

Robienie portretów — a zwłaszcza portretów dzieci — to wyczerpujące zajęcie dla fotografa. Musimy przygotować scenę fizycznie i panować nad nią emocjonalnie, to wielkie wyzwanie! Jeśli jednak pozwolimy sobie wnieść nieco lekkości i humoru do tej sytuacji, uzyskane obrazy będą nagrodą, a na dodatek może to być początek długiej przyjaźni. Formalne, wyidealizowane zdjęcia można robić tylko w jeden sposób; ze wszystkich sił wspomagając modela w zaprezentowaniu swej najlepszej, najbardziej fotogenicznej strony.

Dowiedz się więcej: Fotografowanie dzieciństwa

Fotografia i filozofia. Szkice o pędzlu natury Scott Walden

fotografia-i-filozofiaFotografia i filozofia. Szkice o pędzlu natury Scott Walden

Zobaczyć to­­ uwierzyć – czy jednak na pewno? Czy w erze technologii cyfrowego przetwarzania obrazu fotografie możemy nadal uważać za realistyczne i dające świadectwo prawdzie? Fotografia i filozofia przyjmuje współczesny punkt widzenia na kwestie prawdziwości, obiektywności i realizmu w fotografii. To książka badająca zarówno etyczne granice tego, co możliwe dzięki aparatowi fotograficznemu, jak i podstawowe różnice pomiędzy sztuką fotograficzną i dziełami niefotograficznymi W przeciwieństwie do licznych opracowań poświęconych teorii filmu, na niniejszy zbiór składają się eseje traktujące wyłącznie o sztuce nieruchomej fotografii oraz wyrastających na jej gruncie szerszych problemach teoretycznych. Publikacja dzięki przenikliwym i wciągającym tekstom autorstwa współczesnych filozofów stanowi nieocenione źródło wiedzy i inspiracji dla adeptów estetyki, sztuk pięknych i fotografii.

Aparat cyfrowy Olympus OM-D E-M1 mark II

tufotografiaAparat cyfrowy Olympus OM-D E-M1 mark II 

Linia aparatów OM-D jest unowocześnieniem legendarnej serii aparatów Olympus OM, powstałej w roku 1972. Nawiązujące stylistyką do pierwszych modeli cyfrowe aparaty OM-D wyróżniają się niewielkimi gabarytami, oryginalnym wzornictwem oraz najwyższą jakością obrazu, często przewyższającą tą znaną z lustrzanek. Wyposażone zostały w matrycę formatu 4/3 zastosowaną po raz pierwszy w lustrzankach cyfrowych Olympus. Nowo opracowany standard mocowania obiektywów – micro 4/3 współpracuje z szeroką gamą doskonałych optycznie obiektywów Olympus M.Zuiko oraz firm niezależnych.

Rodzina aparatów Olympus OM-D
Przeznaczenie aparatu Olympus OM-D E-M1 mark II

OM-D E-M1 Mark II to kolejna odsłona flagowego bezlusterkowca systemu OM-D. Wyposażony w matrycę standardu Micro 4/3 posiada rozdzielczość 20 mln pikseli, rozszerzony względem poprzednika zakres czułości oraz doskonały, ultra szybki system AF korzystający z aż 121 punktów. Aparat wyposażono też w 2 sloty na karty pamięci oraz możliwość zapisu filmów w rozdzielczości 4K. To doskonałe rozwiązanie dla każdego kto pragnie połączyć najwyższą jakość i niezawodność z kompaktowymi gabarytami.

Cechy i korzyści

OM-D E-M1 Mark II ma ogromne możliwości. Jego szybkość działania, mobilność i jakość zdjęć zaspokoją oczekiwania fotografów, niezależnie od tego, jaką tematyką się zajmują. To doskonały aparat dla profesjonalistów fotografujących dziką naturę, reporterów, podróżników oraz fotografów pracujących w studiu. OM-D E-M1 Mark II jest najszybszy w swojej kategorii, oferuje bezprecedensową szybkość zdjęć seryjnych i nowy, niezwykle wydajny system autofokusa. System ten oparty jest na detekcji fazy, wykorzystuje punkty krzyżowe oraz własny procesor. Nie bez znaczenia jest także zdecydowanie krótszy czas reakcji migawki. W trybie cichym, jeśli korzystamy z ciągłego AF i śledzenia AE, OM-D E-M1 Mark II potrafi zapisywać zdjęcia w formacie RAW z rozdzielczością 20,4 Mpix i najlepszą w klasie prędkością 18 kl/s. Z zablokowanym AF i AE szybkość zapisu klatek wzrasta i osiąga poziom 60 kl/s.

Innowacyjny tryb Pro Capture praktycznie eliminuje opóźnienie migawki, ponieważ rejestruje do 14 klatek jeszcze przed pełnym naciśnięciem spustu migawki. Daje pewność, że OM-D E-M-1 Mark II perfekcyjnie uchwyci każdy moment.

Nowe funkcjonalności, w tym także filmy 4K i C4K, to zasługa nowego procesora obrazu TruePic VIII i sensora Live MOS 20 Mpix. Elementy te współpracują z zaprojektowaną od nowa (specjalnie dla OM-D E-M1 Mark II) 5-osiową stabilizacją obrazu oraz systemowymi obiektywami M.ZUIKO PRO, które obejmują pełen zakres ogniskowych.

Superkompaktowy, a jednocześnie ergonomiczny korpus sprawia, że fotografowanie z teleobiektywem 300 mm (600 mm dla 35 mm) 1:4.0 jest możliwe bez użycia statywu. Zakres ISO OM-D E-M1 Mark II został poprawiony o jeden EV, a sam korpus wyposażono w podwójne gniazdo kart SD, jedno kompatybilne z UHS-II, oraz gniazdo HDMI Direct 4:2:2.

AF

Ulepszony i ultraszybki system AF, oparty na detekcji fazy, wykorzystuje 121 punktów krzyżowych oraz własny procesor. Skupia się na trzech najważniejszych parametrach: precyzji, wydajności śledzenia oraz kontroli w czasie rzeczywistym. Śledzenie obiektów w ruchu wykorzystuje dedykowany algorytm, zapewniający niezawodną ostrość w trybie zdjęć seryjnych przy rekordowych 18 kl/s****. Podczas pracy z pojedynczym AF zapewnia ostrość aż przy 60 kl/s****.

Szybkość, która zmienia zasady gry

Niewiarygodną szybkość zdjęć seryjnych w nowym OM-D E-M1 Mark II zapewnia kilka elementów. Wizjer elektroniczny, którego czas reakcji wynosi niecałe 6 ms, odświeża obraz z częstotliwością 120 kl/s, dzięki czemu można komfortowo śledzić szybko poruszające się obiekty. W trybie C-AF O-MD E-M1 Mark II osiąga prędkość 18 kl/s, a w trybie S-AF — aż 60 kl/s. Nowy tryb Pro Capture uwalnia właścicieli OM-D od problemów z opóźnieniem migawki, który dotyka niektóre profesjonalne aparaty. Dzięki 14 klatkom zarejestrowanym przed pełnym wciśnięciem migawki z pewnością uwiecznimy najważniejsze momenty.

Mobilność

OLYMPUS to pierwszy i jedyny producent aparatów, który oferuje kompletny, profesjonalny system fotograficzny (w tym obiektywy) mieszczący się w standardowym, samolotowym bagażu podręcznym. Wytrzymała, odporna na mróz, kurz i zachlapania obudowa pozwala użytkownikom pracować w każdych warunkach.

Funkcjonalność

OM-D E-M1 Mark II został wyposażony w dwa gniazda karty SD, w tym jedno kompatybilne z UHS-II. Formaty RAW można zapisywać na jednej karcie, a JPG w tym samym czasie na drugiej. Nowa bateria pracuje 40% dłużej, a czas ładowania wynosi 2 godziny — jest prawie dwa razy krótszy niż w poprzednim modelu. Procentowy poziom naładowania baterii wyświetlany jest na ekranie LCD. Więcej szczegółów na temat stanu naładowania znajdziemy w oddzielnym menu. Aby zapewnić szybki transfer danych, OM-D E-M1 Mark II wyposażony został w złącze USB 3 Typ-C.

Perfekcyjna jakość zdjęć

OM-D E-M1 Mark II wyznacza nowy standard w kwestii jakości zdjęć oraz filmów. OLYMPUS, z myślą o tym modelu aparatu, opracował nowy procesor obrazu TruPic VIII oraz sensor Live MOS o rozdzielczości 20 Mpix. Dzięki dwóm czterordzeniowym procesorom zakres dynamiczny obrazu został znacznie poszerzony. Tryb 50-Megapixel High Res przewyższa możliwości aparatów pełnoklatkowych, natomiast procesor TruePic VIII oraz ulepszona stabilizacja obrazu eliminują wszelkie niedoskonałości obrazu. 5-osiowy mechanizm, przeprojektowany na potrzeby OM-D E-M1 Mark II, kompensuje do 6,5 EV przy ogniskowej 100 mm (z obiektywem M.ZUIKO DIGITAL ED 12-100 mm 1:4.0 PRO). Rewelacyjny system stabilizacji obrazu zwiększa możliwości wideo nowego OM-D E-M1 Mark II, który zapisuje filmy Ultra HD 4k przy 30 kl/s i transferze 102 Mbps. Entuzjaści kina zapewne docenią dodatkowy tryb nagrywania — 24 kl/s z transferem 237 Mbps. Teraz będą mogli odtwarzać filmy w szerokoekranowym, kinowym formacie C4K.

Profesjonalny serwis

OLYMPUS zawsze dbał o swoich użytkowników. Właścicielom OM-D E-M1 Mark II oferuje jeden z trzech poziomów opieki serwisowej w ramach nowego programu — SERWIS OLYMPUS PRO. Pierwszy poziom, Standard Plus, będzie dostępny bez dodatkowych opłat. Użytkownik będzie mógł skorzystać m.in. z 6-miesięcznej dodatkowej gwarancji. Dwa kolejne poziomy, Zaawansowany oraz Elite, obejmują darmową przysyłkę, wypożyczenie sprzętu na czas naprawy, plan regularnych przeglądów serwisowych, błyskawiczną pomoc działu obsługi i wideo rozmowy dotyczące tematów serwisowych i kwestii technicznych. Program SERWIS OLYMPUS PRO zostanie uruchomiony w 17 europejskich krajach.

Photoshop: Tworzenie cieni

Photoshop

  1. Utwórz nową, pustą warstwę na samej górze stosu warstw i nadaj jej nazwę shadows („cienie”). Naciśnij klawisz D, aby przywrócić domyślne kolory narzędzia i tła, czyli czarny i biały. za pomocą paska narzędzi włącz narzędzie Custom Shape (Kształt własny) i z przybornika wybierz kształt o nazwie Tile 2 (Płytka 2); przypomina on kwadrat składający się z ukośnych linii.
  2. Spójrz na pasek opcji w górnej części ekranu i upewnij się, że z listy po lewej stronie została wybrana opcjaPixels (Piksele), z listy Mode (Tryb) opcja Normal (Zwykły), wartość parametru Opacity (Krycie) wynosi 100%, a opcja Anti Alias (Wygładzanie) jest włączona.

Następnie przeciągnij kursorem w poprzek zdjęcia, tak by kształt wypełnił cały dostępny obszar warstwy (rysunek 7.15). wybierz najpierw polecenie Filter/ Convert for Smart Filters (Filtr/Konwertuj na inteligentne filtry), a potem polecenie Filter/Blur/Gaussian Blur (Filtr/ Rozmycie/Rozmycie gaussowskie). zwiększ wartość parametru Radius (Promień) do około 200 pikseli.

  1. aby usunąć cienie z modela, dodaj do bieżącej warstwy maskę, a potem przytrzymaj klawisz Ctrl/ Command i kliknij miniaturę maski dołączonej do grupy textures. Następnie wydaj kolejno polecenia Select/Inverse (Zaznacz/Odwrotność) i Edit/Fill (Edycja/Wypełnij). z listy Use (Użyj) w sekcji Contents (Zawartość) wybierz opcję Black (Czarny), kliknij przycisk OK, po czym zmniejsz wartość parametru Opacity (Krycie) dla warstwy z cieniami do 65%.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: 

Photoshop. Profesjonalny retusz i fotomontaż  Glyn Dewis

Fotografowanie dzieci: Autentyczne

Fotografowanie dzieciństwaSzczery obraz

Cele, jakie stawia przed sobą fotografia „autentyczna”, są istotne dla wszelkich typów fotografii. Choć w naszej klasyfikacji uczyniliśmy z fotografii autentycznej odrębną kategorię, to tak naprawdę sukces wszystkich zdjęć często zależy od tego, czy sprostają one typowym dla niej wymaganiom.

Chodzi o wrażenie, jakie wywierają na widzu szczery gest, poza ciała, wyraz twarzy. Autentyczne jest to, co robimy, gdy nikt nie patrzy. Jeśli uda się to uchwycić, otworzymy widzom okno na prawdziwe życie, niezafałszowane przez onieśmielenie czy potrzebę pokazania się z najlepszej strony. Elementy autentyzmu są podwaliną obrazu i pozwalają widzowi zidentyfikować się z oglądaną sceną, ponieważ jest to trybut — choćby niewielki — dla prawdziwego życia oraz sposób na zyskanie odniesienia do otaczającej nas rzeczywistości.

Gdy fotografujemy rzeczy takimi, jakie są, zamiast przygotowywać scenę, do robienia zdjęć podchodzimy jak detektyw.

Naszym zadaniem jest wykryć kluczowe momenty, te, które warto utrwalić. Nie uczestniczymy w zdarzeniach, raczej staramy się wycofać i obserwować! Obserwacja, w przypadku tego typu zdjęć, jest kluczem do sukcesu.

Te same pytania, które sami sobie zadawaliśmy, próbując ustalić nasze osobiste cele w fotografii, teraz widzimy w działaniu w scenie, którą mamy przed sobą. Autentyczne, życiowe zdjęcia są szczere, uczciwe, prawdomówne i poważne. To podstawa fotografii reportażowej. Najlepsze zdjęcia to będą te, za którymi stoi jakaś historia — życie przed obiektywem.

Kim jest dziecko? Jakie są jego lub jej najciekawsze gesty i działania? Jakie jest obecne otoczenie dziecka, z jakiego tła ono wyrasta? Czy można się tego dowiedzieć, patrząc na zdjęcie? Jak zamierzasz przekazać Twój odbiór tej historii, Twój osobisty pogląd? Czy rozwiniesz opowieść, włączając w obraz elementy otoczenia, czy przeciwnie, skoncentrujesz się na samym dziecku, na jego postaci lub twarzy?

Jak wygląda interakcja dziecka z innymi osobami, z otoczeniem, w trakcie zabawy, przy odgrywaniu wyimaginowanych ról? Czy dziecko zdaje sobie sprawę z tego, że jest fotografowane, czy przeciwnie — znudziło się już i zdążyło zapomnieć o aparacie? Ogólnie rzecz biorąc, im dziecko młodsze, tym krócej jest w stanie czymś się interesować.

To może być bardzo pomocne dla fotografa szukającego autentyczności. Jednak gdy dziecko zaczyna już zmieniać się w młodego człowieka, bardzo rzadko można się cieszyć taką swobodą.

Jak najlepiej stać się niewidzialnym dla dziecka? Musisz być w pobliżu dostatecznie długo, byś przestał być zauważany (gwałtowne przemieszczenia czy nagłe pojawianie się wzbudzają niepokój). Dzieci zupełnie inaczej się zachowują, gdy wiedzą, że patrzy na nie oko obiektywu. Staraj się więc nie narzucać ze swoją obecnością: rozważ użycie dłuższej ogniskowej, staraj się nie wyróżniać z otoczenia — jednak tylko przy robieniu początkowych ujęć. Później nie bój się już zbliżyć i wejść w interakcję z dziećmi. Spytaj rodziców dziecka, co mogłoby Ci pomóc w nawiązaniu kontaktu.

Już samo to, że dzieci widziały Cię, jak kontaktujesz się z ich rodzicami, sprawi, że będą bardziej odprężone.

Mimo że długa ogniskowa ma swoje zastosowania (z całą pewnością sprawdza się w przypadku paparazzi), to wzdragałabym się przed stwierdzeniem, że to jedyny środek do pozyskania szczerych zdjęć.

Henri Cartier-Bresson (patrz str. 62) rzadko używał ogniskowej dłuższej lub krótszej niż 50 mm. Jak o tym opowiemy w rozdziale 3., taką ogniskową uważa się za „normalną Najlepiej oddaje ona sposób widzenia nieuzbrojonego oka. Cóż może być bardziej autentycznego?! Jednak użycie krótszej ogniskowej, jak 28 lub 35 mm, bardziej zbliża nas do rozgrywającej się akcji, a przy tym nadal pozwala uchwycić ważne detale otoczenia. Pracując z ogniskową 28 mm, nie oglądasz sceny, lecz na niej jesteś, i takie samo uczucie współuczestnictwa przekażesz odbiorcom swoich zdjęć. Wielu fotografów zajmujących się utrwalaniem scen ulicznych, jak Garry Winogrand, Robert Frank lub Cartier-Bresson, unikało długich ogniskowych. Długi obiektyw zawsze zawęża perspektywę obrazu; do Ciebie należy decyzja, czy to dobrze, czy nie. Pamiętaj, nie ma w tym nic złego, że dzieci dostrzegają obiektyw i fotografa, o ile tylko ta obecność nie peszy ich tak bardzo, że tracą swe naturalne, żywe gesty. Jeśli nie chcemy, by nasza praca nabrała charakteru podglądania, to nie możemy się ukrywać za długimi obiektywami niczym paparazzi.

Kolejnym częstym nieporozumieniem jest pogląd, że trzeba robić mnóstwo zdjęć dzieci, aby móc wybrać z nich choć jedno dobre. Jednak obserwując i rozwijając swoje umiejętności w zakresie odczytywania zachowań innych osób, szybko można się nauczyć wyczuwać „decydujący moment” akcji, a tym samym ograniczyć się do robienia samych dobrych zdjęć. To bardzo korzystne dla fotografa(z pewnością ogranicza ilość czasu spędzanego na edycji zdjęć), gdy nauczy się być wybiórczy i będzie naciskać spust migawki tylko wtedy, kiedy może przewidzieć, co uzyska. To Cartier-Bresson jest autorem terminu „decydujący moment” — jest on definiowany przez gest, wyraz twarzy lub wyrazistą akcję. Bądź cierpliwy i spokojny, czekaj na właściwą chwilę, a gdy nadejdzie, zrób zdjęcie! Nerwowa energia i lęk przed bezczynnością każą nam często nadużywać spustu migawki, a wtedy, gdy nadejdzie idealny moment, może się okazać, że wypadł on pomiędzy dwoma zdjęciami.

Nie bój się więc i zaufaj swemu instynktowi! Zbytnie odwlekanie i przekładanie zdjęć na później też jest pomyłką.

Gdy masz przed sobą obraz, utrwal go. Jeśli przewidujesz, że za chwilę sytuacja się powtórzy, wykorzystaj tę wiedzę, by przygotować się do następnej próby, ale nie rezygnuj z pieywszej. Każda fotografia ma swój własny moment w czasie, a ten moment może Ci się jeszcze trafić lub nie. Dowiadując się coraz więcej o swym modelu i o całej scenie dzięki obserwacji, możesz zacząć eksperymentować; zmieniaj kąty widzenia i swoje położenie w odniesieniu do źródła światła. Z reguły powinieneś unikać flesza, jest zbyt dominujący. Zakłóca naturalny rozkład światła i często sprawia, że cała scena zaczyna wyglądać płasko. W miarę  jak akcja samorzutnie rozwija się przed Tobą, przemieszczaj się wokół niej, aż wyczerpiesz wszystkie możliwości jej pokazania.

Jeśli chodzi o zdjęcia autentyczne, reportażowe, to najlepszym narzędziem do ich robienia jest ten aparat, który masz przy sobie. Nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie  właściwy moment, więc zawsze bądź gotów. Na szczęście w dzisiejszych czasach zawsze ma się na wyciągnięcie ręki przynajmniej telefon komórkowy z wbudowanym aparatem.

Tak, naprawdę polecam to rozwiązanie. Choć komórki nie robią świetnych zdjęć (z powodu małych rozmiarów sensora), to jednak ułatwiają spełnienie głównego postulatu, jaki jest stawiany twórcom reportażowych zdjęć: musisz mieć przy sobie aparat, gdy zdarzy się okazja. Maleńki telefoniczny aparacik pozwala robić zdjęcia spontanicznie, a jeżeli umiemy dobrze go użyć (co oznacza między innymi zainstalowanie wspomagających aplikacji, choć nie ogranicza się do tego), techniczne niedostatki będą do zniesienia. Być może to zabrzmi osobliwie, lecz napraw naprawdę dużo można zyskać, ucząc się optymalnie wykorzystywać aparat wbudowany w komórkę. To prosty sprzęt i nie ma tam wiele do nauki, ale jeśli zadasz sobie trud, by zapoznać się z tą odrobiną informacji, to będziesz w stanie zrobić sensowny użytek z jedynego aparatu, który masz zawsze ze sobą.

Kolejny stopień to wszystkie odmiany popularnych dziś aparatów kompaktowych typu „wyceluj i strzelaj”. Z reguły mają znacznie mniejsze matryce światłoczułe niż cyfrowe lustrzanki, lecz zarówno wielkością matrycy, jak i jakością szkieł znacznie przewyższają aparaty wbudowane w komórki. Cartier-Bresson nie zrobił swych wiekopomnych zdjęć ciężką lustrzanką, lecz o wiele mniejszym, kompaktowym aparatem Leica®. I dziś wielu fotografów chcących rejestrować ulotne uliczne sceny posługuje się kompaktami, dowodząc tym samym, że nie jest to wcale narzędzie spoza kręgu zainteresowań profesjonalnego fotografa.

Jacques Henri Lartigue (patrz str. 58) należał do tych, którzy mają dryg do robienia reportażowych zdjęć. Osiągnął to nie tylko dzięki pasji i talentowi, lecz również dzięki właściwemu podejściu. Nie każdy potrafi zachować całą swobodę, gdy jest postawiony przed wielkim, rzucającym się w oczy aparatem. Lartigue zawdzięczał swe osiągnięcia zażyłości ze swymi modelami. Można z tego wyciągnąć dwa wnioski; po pierwsze, warto się dobrze przyjrzeć najbliższemu otoczeniu; światu, do którego być może tylko my mamy dostęp. Jeśli jednak ciągnie Cię do odkrywania nowych horyzontów, poza własnym rodzinnym kręgiem, to postaraj się zaprzyjaźnić z nowym środowiskiem.

Jest zupełnie jasne, że zaufanie naszych modeli można zdobyć tylko wtedy, gdy okażemy troskę i sympatię. Po drugie, choć w czasie trwania sesji fotograf rządzi niepodzielnie, sam decydując o tym, co i kiedy utrwali na zdjęciu, ważne jest, by umieć być przy tym człowiekiem skromnym i małym — zwłaszcza przy pracy z dziećmi. Tylko tak można się wtopić w otoczenie, zostać „muchą na ścianie” — więcej obserwować, mniej komenderować. Jak ujął to Parry Farrel: „chcę być jak ocean, żadnych słów, tylko działanie”.

Jeszcze jedna ważna rzecz, choć dla wielu to może być oczywiste; jeśli dziecko silnie sprzeciwia się zrobieniu mu zdjęcia, powinniśmy posłuchać. Dzieci mogą czuć niechęć do Ciebie albo do tego, z czym kojarzy im się aparat, a może to nie ma nic wspólnego z Tobą i z aparatem; może to po prostu nie jest dzień, w którym chciałyby rzucić się światu w objęcia. Niektórzy fotografowie mają trudności z uprzytomnieniem sobie momentu, w którym powinni odłożyć aparat; inni, przeciwnie, zapominają, że fotografowanie zawsze jest stresem dla modela i że niekiedy trzeba fotografować mimo wszystko, licząc na to, że z czasem się odpręży.

Granica jest cienka, trudno więc podać jakąś żelazną regułę.

Jeśli jednak dziecko jest wyraźnie rozzłoszczone lub rozżalone, granica została przekroczona. Zrób wszystko, co możesz, by Twój mały model czuł się dobrze przed obiektywem, a pewnie uda Ci się uniknąć sprzeciwu z jego strony; jeśli jednak sprzeciw nastąpi, sesja musi być przerwana.

Nie ma nic złego w tym, że starasz się wyprosić jeszcze parę zdjęć albo odwrócić uwagę dziecka, oferując mu przerwę lub nagrodę; lecz nic na siłę. Dzieci są najbardziej fotogeniczne, gdy nie protestują przeciwko obecności fotografa i nie przykładają do niej zbytniej uwagi. Wymuszone zdjęcia ze sztucznym uśmiechem i pozą wyrażającą chęć ukrycia się mogą wywołać u widza tylko smutek oraz zażenowanie.

Czy warto dla takich obrazów zaprzepaścić szansę na lepsze wyniki w przyszłości? Nie, i to z wielu powodów.

Dar autentyczności to najcenniejsze, co przekazujemy widzom naszych zdjęć. Czy postawiłeś sobie za cel rejestrowanie prozy życia, czy jego idyllicznej lub fantastycznej wersji, znakiem jakości obrazu jest jego prawdziwość. O niej zaś decyduje element autentyczności, obecny na zdjęciu i przyciągający naszą uwagę. Szczery obraz robi wrażenie sam z siebie, nie można uzyskać takiego efektu, stosując fotograficzne sztuczki i reguły kompozycji. Te rzeczy mogą dodatkowo uwydatnić przekaz zdjęcia, ale nie mogą go stworzyć. Nie wolno lekceważyć autentyczności. Wkrótce przejdziemy do omawiania innych celów fotografii, nigdy jednak nie zapominaj, że wszystkie te zamierzenia powinieneś realizować dopiero po osiągnięciu celu podstawowego — zachowania autentyczności.

Zobacz całość: 

Fotografowanie dzieciństwa

Photoshop. Tworzenie nowego tła Przy użyciu tekstur

PhotoshopPhotoshop. Tworzenie nowego tła Przy użyciu tekstur

Teraz zajmiemy się tworzeniem scenerii. Ponieważ model pozował na szarym tle, możemy w tym celu zastosować trik z trybami mieszania, opisany w rozdziale 2. zamierzam kilkakrotnie użyć tej samej tekstury, ale jeśli wolisz, możesz zastosować kilka różnych tekstur, które pozwolą nadać tłu bardziej urozmaicony wygląd.

  1. wybierz polecenie File/Place Embedded (Plik/Umieść jako osadzone) albo File/Place (Plik/Umieść) w starszych wersjach Photoshopa, odszukaj plik z teksturą do wykorzystania i kliknij przycisk OK. Przytrzymaj klawisz Alt/Option i przeciągnij jeden z narożnych uchwytów ramki przekształcenia, aby dopasować wielkość tekstury do rozmiaru dokumentu. Naciśnij klawisz Enter/Return.
  2. aby nałożyć teksturę na szare tło, zmień jej tryb mieszania na Soft Light (Łagodne światło) albo Overlay (Nakładka), w zależności od tego, jak kontrastowy obraz zamierzasz uzyskać.
  3. dodaj kolejną teksturę lub naciśnij Ctrl+J/Command+J, by powielić tę, którą umieściłeś w projekcie przed chwilą. Następnie wybierz polecenie Edit/Transform/Flip Horizontal (Edycja/Przekształć/Odbij w poziomie).

aby uniknąć nadmiernego podobieństwa dwóch stron tła, dołącz do bieżącej warstwy maskę i zamaluj na czarno wyraźnie powtarzające się desenie.

Powtarzaj opisany proces, aż uda Ci się uzyskać oczekiwany efekt.

  1. Uaktywnij warstwę z teksturą znajdującą się na samej górze stosu, przytrzymaj klawisz Shift, a potem kliknij pierwszą spośród warstw z teksturami, aby zaznaczyć je wszystkie. Następnie wybierz polecenie Layer/New/ Group from Layers (Warstwa/Nowa/Grupa z warstw) i nadaj nowej grupie nazwę Textures („tekstury”).
  2. w celu usunięcia tekstury z modela, tak by była ona widoczna tylko w tle, dodaj do grupy warstw maskę i zamaluj mężczyznę za pomocą średniej wielkości pędzla o miękkich krawędziach przy wartości parametru Opacity (Krycie) wynoszącej 100%.

Wskazówka Jeśli chcesz sprawdzić, czy nie przegapiłeś żadnych fragmentów postaci, przytrzymaj klawisz Alt/Option i kliknij miniaturę maski w panelu Layers (Warstwy). Następnie zamaluj na czarno albo biało miejsca wymagające poprawek. Aby przywrócić zwykły podgląd warstwy, ponownie kliknij miniaturę maski z klawiszem Alt/Option.

  1. Teraz utworzymy efekt winiety. włącz narzędzie Elliptical Marquee (Zaznaczanie eliptyczne) i, rozpoczynając od środka zdjęcia, narysuj elipsę. Następnie utwórz warstwę korekcyjną Levels (Poziomy) i przeciągnij suwak półcieni w prawą stronę, aby przyciemnić jej wnętrze.
  2. Kliknij ikonę maski w panelu Properties (Właściwości) dla warstwy Levels (Poziomy), a następnie przycisk Invert (Odwróć). rozmyj kontury owalnej maski przez zwiększenie wartości parametru Feather (Wtapianie) do 250 pikseli.
  3. Kliknij miniaturę maski dołączoną do warstwy korekcyjnej Levels (Poziomy) w panelu Layers (Warstwy), a następnie wybierz polecenie Edit/Free Transform (Edycja/Przekształć swobodnie). Przytrzymaj klawisz Alt/Option i przeciągnij uchwyt w narożniku ramki na zewnątrz, aby skorygować zasięg winiety: powinna się ona kończyć w pobliżu krawędzi zdjęcia.

Wskazówka Ta metoda tworzenia winiety nie narusza struktury zdjęcia. Winietę tego rodzaju można w dowolnej chwili przesunąć. Aby to zrobić, po prostu kliknij miniaturę maski warstwy korekcyjnej w paneluLayers (Warstwy) i za pomocą narzędzia Move (Przesunięcie) przeciągnij ją w inne miejsce.

  1. Ponieważ nieco później będziemy dodawać efektyświetlne w górnych rogach projektu, narożniki te raczej nie powinny być tak ciemne jak teraz. aby przywrócić im pierwotną jasność i pozostawić efekt winiety widoczny tylko w dolnej partii zdjęcia, kliknij miniaturę maski warstwy i za pomocą pędzla o miękkich krawędziach zamaluj lewy górny i prawy górny róg kompozycji.

Więcej w: 

Photoshop. Profesjonalny retusz i fotomontaż  Glyn Dewis

Lustrzanka Canon EOS 5DS R

tufotografiaLustrzanka Canon EOS 5DS R

Nowa lustrzanka cyfrowa Canon EOS 5DS R wyznacza całkowicie nowy standard wśród aparatów pełnoklatkowych. Łączy w sobie doskonałe parametry obrazu wraz z intuicyjną obsługą i szybkością działania. Dodatkowo, w aparacie EOS 5DS R usunięto filtr dolnoprzepustowy, aby zmaksymalizować rozdzielczość matrycy i jakość obrazu.
Pełną elastyczność w fotografowaniu każdych tematów zapewnia tutaj imponująca, 50.6-megapikselowa matryca CMOS obsługiwana przez podwójny procesor DIGIC 6, który oferuje ponadprzeciętną szybkość działania i perfekcyjnie odwzorowane kolory. Oba te procesory przetwarzają dane z matrycy CMOS redukując jednocześnie ilość szumów i pozwalając na fotografowanie z prędkością 5 klatek na sekundę. Zaawansowana architektura matrycy zastosowanej w tym modelu oferuje czułość ISO w zakresie 100-6400 z możliwością rozszerzenia do 50-12800, co w rezultacie daje wysoką jakość obrazu, zminimalizowane szumy i wiernie odwzorowane barwy w każdych warunkach oświetleniowych. Dla tak wysokiej rozdzielczości matrycy wprowadzono 3 tryby fotografowania ze współczynnikami ogniskowej 1.3x, 1.6x oraz 1.1, gdzie zdjęcia wykonane ze współczynnikiem 1.6x wciąż mają wysoką rozdzielczość równą 19 MP.

W celu zagwarantowania idealnej ostrości każdego detalu na fotografii aparat wyposażono w zaawansowany, 61-punktowy autofokus oferujący 41 punktów krzyżowych, który jednocześnie zapewnia doskonałą precyzję na całej szerokości kadru. Z kolei system automatycznej regulacji ostrości iTR wykorzystuje informacje o twarzach oraz kolorach do śledzenia i rozpoznawania obiektów poruszających się w kadrze. Technologia Mirror Vibration Control System używając krzywej do sterowania lustrem redukuje rozmycia obrazu oraz pozwala uniknąć nagłych zatrzymań i wycisza dźwięk migawki.

O pomiar światła dba tutaj czujnik RGB+IR o rozdzielczości 150 tysięcy pikseli z detekcją migotania, co gwarantuje dokładnie naświetlone zdjęcia nawet w tak technicznie trudnych warunkach oświetleniowych, jak światło fluorescencyjne. EOS 5DS R oferuje użytkownikowi programowalne tryby i ustawienia aby zapewnić idealne rezultaty na każdym zdjęciu. Nowy styl Fine Detail Picture oferuje jeszcze większy poziom szczegółów, które mogą być wydobyte z matrycy, odpowiedzialny jest także za kontrolę ostrości i sprawia, że specjalistyczne oprogramowanie do obróbki zdjęć nie będzie już potrzebne. Natychmiastowe efekty oferują także tryby kreatywne takie jak HDR czy wielokrotna ekspozycja. Aparat posiada dodatkowo wbudowany czasomierz, który pozwala fotografować nawet na bardzo długich czasach naświetlania i tworzyć rewelacyjne filmy poklatkowe time-lapse, bez potrzeby ciągłego nadzorowania aparatu czy też korzystania z zewnętrznego oprogramowania.

Wbudowany wizjer elektroniczny został zaprojektowany tak, żeby zapewnić szybką i płynna obsługę niezależnie od panujących warunków. Pokrywa aż 100 % kadru, a fakt, że można go indywidualnie dostosować sprawia, że fotografowanie jest jeszcze łatwiejsze. Ekran LCD Clear View II o przekątnej 3.2 cala (8.11 cm) cechuje się antyrefleksyjną strukturą, która minimalizuje odbicia światła podczas fotografowania i przeglądania zdjęć. Wyświetlacz ten jest w pełni programowalny, pozwala wybrać rozmiar i położenie ikon według własnych preferencji i może pełnić funkcję podręcznej tablicy, na której znajdą się Twoje ulubione funkcje urządzenia.

Lustrzankę wykonano z najwyższej jakości stopów magnezu aby zapewnić jej ochronę przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi, dzięki czemu jest najlepszym rozwiązaniem dla fotografów pracujących niezależnie od pogody – fotografów krajobrazów czy fotoreporterów.

Fotografia Steve Edwards

FotografiaFotografia Steve Edwards

Publikacja pokazuje dynamiczną interakcję nowoczesnej kultury i fotografii. W takiej perspektywie fotografia współtworzy współczesne rozumienie świata – jest metaforą dla twórców literatury, filmu i sztuk plastycznych, a z drugiej – należy do codziennych, amatorskich praktyk. Książka przedstawia znakomitą panoramę niemal dwustu lat istnienia fotografii w perspektywie badań kulturowych, socjologicznych, etnograficznych i artystycznych, dzięki czemu może być przydatną lekturą dla osób które po prostu chcą zrozumieć czym dziś jest fotografia. Dr hab. Marianna Michałowska Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Fotografowanie dzieciństwa: co chcesz osiągnąć?

Fotografowanie dzieciństwaCo chcesz osiągnąć?

Gdy byłam mała i miałam jakiś problem, szłam po pomoc do mojego ojca. Nieważne, o co go spytałam, odpowiadał zwykle tak samo: „A co chcesz osiągnąć?”.

Moj ojciec wiedział, że tym, czego naprawdę potrzebuję, nie są odpowiedzi na moje pytania (odpowiedzi często żyją w naszym wnętrzu). Potrzebowałam głębszego zrozumienia mojego problemu. Wytyczenie sobie celu otwiera drogę do procesu podejmowania decyzji i pozwala ustalić priorytety: co wyróżnić, co zmarginalizować, a co zupełnie pominąć. Właśnie te podstawowe wybory określają, w dosłownym sensie, nasze zdjęcia. Zanim jednak zaczniemy decydować, musimy odpowiedzieć sobie na proste pytanie: „Co chcemy osiągnąć?”. poznawanie swego celu

Czemu robimy to, co robimy?

Nie mogę się przestać zastanawiać, czemu robimy to wszystko, co robimy. Czy to dlatego, że przywykliśmy do pewnego określonego stylu życia, czy popycha nas chęć realizacji celu, czy potrzeba angażowania się? Czy to efekt wychowania, jakiemu nas poddano, czy czysty przypadek?

Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na te pytania. Z pewnością odpowiedzi będą bardzo ciekawe, gdy już odważymy się je sformułować.

Dlaczego tak lubimy fotografować dzieciństwo? Czy pociąga nas dziecięca autentyczność, spontaniczność reakcji, a może to nostalgia za młodymi latami, które pozostawiliśmy już za sobą? A może — z całym szacunkiem dla fascynujących młodych osobowości — fotografujemy dzieci po prostu dlatego, że są, że chętnie odgrywają przeróżne role przed obiektywem i że lubią być w centrum uwagi?

Każdy z nas ma własne powody, by interesować się tym fragmentem życia. A mimo że dzieciństwo mieni się barwami tęczy i każdy fotograf postrzega je inaczej, siła przyciągania tych zdjęć jest tak uniwersalna, jak uniwersalne jest doświadczenie bycia dzieckiem.

Dzieciństwo może wiele nauczyć artystę fotografa, który zechce poświęcić swój czas na zgłębianie tego tematu i będzie chciał szlifować swoje umiejętności. Mówi się, że wszystkiego, co trzeba wiedzieć, aby odnieść sukces w życiu, uczymy się w przedszkolu. Świetnie to pasuje do fotografowania dzieci. Pracując z nimi, fotograf wiele się może dowiedzieć o interakcji, o wzajemnym szacunku i aktywny  zaangażowaniu. Cierpliwość i zręczność, jakimi trzeba się wykazać przy robieniu zdjęć dzieciom, przydadzą się też przy wszelkich innych fotograficznych przedsięwzięciach.

Aby fotografować dzieci, musimy być elastyczni i gotowi na wszystko. Trzeba podejmować decyzje, zdając się na instynkt, i nie namyślać się zbyt długo. Trzeba też nauczyć się okazywania szacunku i uprzejmości, jeśli chcemy uzyskać współpracę naszych modeli, a przynajmniej uniknąć oznak jawnego sprzeciwu. A potrzebna nam będzie współpraca nie tylko ze strony dzieci, lecz również ich opiekunów.

Spędzając czas z dzieckiem, musimy się o nie troszczyć i zważać także na jego potrzeby. Nie możemy komenderować dzieckiem, dyktować mu warunków i oczekiwać przy tym, że będzie chętnie i szybko dostosowywać się do wszelkich życzeń; na współpracę trzeba zasłużyć. Być może zabrzmi to staroświecko, lecz interakcja z takim modelem wymaga powstania wzajemnego zaufania, którego w żadnej sytuacji nie wolno nam nadużyć. Na zawsze niech Cisię wryje w pamięć, że Twoim zadaniem jest stworzyć dla dziecka otoczenie bezpieczne i przyjazne, najlepszą scenę do pokazania jego osobistego świata. Dopiero gdy to Ci się uda, zaczną powstawać ujęcia szczere, autentyczne i uczciwe — czy będziesz fotografować w terenie, czy w atelier.

Zanim omówię główne typy fotografii, jakie możemy chcieć uzyskać, chciałabym zaznaczyć, że one wszystkie przeplata ją się ze sobą. Choć nie ma nic złego w tym, że ktoś zdecyduje się trzymać przez całe życie tylko jednego gatunku, nie ma też potrzeby zmuszać się do dokonywania takich selektywnych wyborów. Wielu fotografów woli się skupić na określonym gatunku i wyspecjalizować się. Jednak Twoją niszą może być sam obiekt zdjęć, niekoniecznie typ zdjęć lub reprezentowane przez Ciebie podejście. Edward Steichen nigdy nie pozwolił się przypisać do jednego stylu czy też gatunku. Podążał za głosem serca, robił to, co go w danej chwili ciekawiło, i uzyskał świetne rezultaty, stosując całą gamę różnych metod. W końcu wszystko i tak będzie zależeć od Twojej osobowości, od tego, dokąd Cię poprowadzi Twój wewnętrzny kompas.

Celem tego rozdziału jest pomóc Ci zrozumieć, co chcesz osiągnąć, jakie są Twoje osobiste cele jako fotografa przy robieniu każdego kolejnego ujęcia. Zrozumienie celu zaważy na wyborze podejścia, sprzętu i na sposobie przygotowania się. Najogólniej rzecz biorąc, fotografie dzieci mogą należeć do jednego z trzech typów:

Zdjęcia autentyczne. Szczere, reportażowe ujęcia, pokazujące życie takim, jakim jest.

Zdjęcia idylliczne. Formalne portrety, zaaranżowane sytuacje;

zdjęcia opisujące niedzielną, odświętną wersję rzeczywistości.

Zdjęcia fantastyczne. Zdjęcia koncepcyjne, dzieła wyobraźni,

pokazujące nieco odrealniony świat.

Każda z tych kategorii skorzysta, gdy weźmie nieco od dwóch pozostałych. Wyidealizowane zdjęcia, na przykład portrety, mogą zyskać na dodaniu odrobiny szczerości.

Zdjęcia fantastyczne powinny mieć w sobie coś z autentyczności i coś z wyidealizowania, a do tego trzeba dodać pomysł, odrobinę świadomej reżyserii i wizjonerstwa. Kim więc jesteś? W czym jesteś mocny? Czemu możesz sprostać w takich warunkach, jakie teraz masz do dyspozycji? Jak chcesz przekazać światu Twój punkt widzenia? W jakim kierunku chcesz się rozwijać? Każda z wymienionych kategorii oferuje dość przestrzeni dla artysty.

Jeśli uczciwie określisz swoje cele, to wymienione wyżej kategorie staną się motorem napędowym Twojej pracy, a na koniec zapewnią Ci wspólny język z odbiorcami Twojej sztuki. Nie wolno próbować samemu manipulować tym przekazem; jeśli Twoje zdjęcia będą autentyczne, to w naturalny sposób przemówią do tych, którzy są gotowi je odczytać. Ustal swój cel, lecz pozwól Twojej pracy w organiczny sposób opływać go wokół. Jedną z wielu cudownych cech fotografii dziecięcej jest to, że zajmując się nią, wkrótce zapominamy o zwykłych troskach związanych z zadowoleniem naszego zleceniodawcy, a koncentrujemy się bez reszty na naszym modelu i postawionym sobie celu. Przed zrobieniem każdego zdjęcia zawsze pomyśl, co chcesz osiągnąć.

Całość tutaj: 

Fotografowanie dzieciństwa